dublet 2017 8

W dniach 16-21 lipca odbył się drugi workcamp w Kalitniku, realizowany w ramach projektu "Czynna ochrona dubelta na terenie torfowisk i dolin rzecznych w obszarze specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 Puszcza Knyszyńska (PLB20003)". Początkowo pogoda nas nie rozpieszczała i w deszczowe dni skupiliśmy się na pracach przy stacji terenowej. Zaczęliśmy od przygotowania pomieszczenia gospodarczego na naszą stołówkę oraz zaimpregnowania sztachet, mających tworzyć płot przy domu. W środę deszczowe chmury nas opuściły, więc przenieśliśmy się do Gródka, gdzie zajęliśmy się pracami przy ogrodzeniu elektrycznym. Panowie podzielili się na dwie drużyny i będąc w posiadaniu podkaszarek wykosili trawę bezpośrednio pod ogrodzeniem. Z kolei panie zajęły sie konserwacją ogrodzenia, tj. wymieniły górny sznurek na całej długości oraz poprawiły wysokość zaczepienia izolatorów na każdym słupku. W czwartek powróciliśmy do prac przy stacji terenowej, gdzie - wcześniej zaimpregnowane sztachety - tym razem pokryliśmy pierwszą warstwą farby. Wieczór spędziliśmy na wspólnych rozmowach przy ognisku oraz przy dźwiękach gitary naszego wolontariusza - Igora. W piątek pochłonęły nas prace porządkowe w domu i w budynku gospodarczym, a po południu czekała na naszych wolontariuszy dodatkowa atrakcja. Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w wypuszczaniu młodych kulików wielkich, na terenie naszego ogrodzenia elektrycznego w Gródku. Ptaki zostały odchowane w wolierze przez Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian" w ramach projektu "Realizacja Krajowego Planu Ochrony Kulika Wielkiego - Etap I" POIS.02.04.00-00-0019/16.

 

  DSC01102  DSC01049  DSC01051  DSC01069 

DSC01075  DSC01086  DSC01103  DSC01109

DSC01120  DSC01173  DSC01185  DSC01294

DSC01338  DSC01349  DSC01354

wolontariusze12W dniach 11-16.06 odbył się pierwszy, z zaplanowanych pięciu, workcampów w Kalitniku. Tym razem skupiliśmy się na pracach na działce PTOP w Gródku, ogrodzonej elektrycznym płotem by chronić ptaki siewkowe i ich lęgi przed naziemnymi drapieżnikami.
Na sam początek wzięliśmy się za przywiezienie poidła dla koników polskich oraz stawianie ogrodzenia, dzielącego powierzchnię działki na dwie kwatery. Naszym celem było zabezpieczenie stwierdzonych stanowisk gniazdowych ptaków siewkowych przed ewentualnym zdeptaniem przez koniki polskie, które następnego dnia zawitały na kwaterę. W ciągu 5 godzin postawiliśmy blisko 700 m. elektrycznego ogrodzenia. Kolejny dzień minął nam na  podłączaniu nowego ogrodzenia pod prąd, przywożeniu ekipy wypasowej (tj. 7 klaczy wraz z 2 źrebakami i pilnującego całego stada ogiera) z Kalitnika, uzupełnianiu wody w poidle (a nie tak łatwo uzupełnić 500 litrowe poidło, gdy w pobliżu brak studni), podkaszaniu trawy wzdłuż ogrodzenia, a następnie, już w Kalitniku, na naprawie drewnianego ogrodzenia dla koni. W środę odpoczywaliśmy od pracy w terenie, w zamian skupiliśmy się na pracach porządkowych w Stacji Terenowej PTOP w Kalitniku. Następne dni to powrót do prac na Gródku, dalsze podkaszanie trawy wzdłuż płotu oraz uzupełnianie wody w poidle.
Grupa, choć nieliczna, to ambitna. Dziękujemy uczestnikom za wspólnie spędzony czas :)


A już wkrótce kolejne workcampy: 16-21.07 (brak wolnych miejsc), 20-25.08 (dwa wolne miejsca), 17-22.09 (brak wolnych miejsc). Na przełom września i października planujemy ostatni obóz, jego termin zostanie wkrótce ogłoszony. Serdecznie zapraszamy!

 

Jednym z najistotniejszych zagrożeń dla ptaków siewkowych i ich lęgów jest zagrożenie jest drapieżnictwo ze strony ssaków naziemnych, takich jak: lis, jenot czy borsuk. W celu zminimalizowania tego czynnika, wiosną 2017 r. ogrodziliśmy 34 ha łąk na Niecce Gródecko-Michałowskiej, stanowiących tzw. powierzchnię próbną. Obszar ten, wraz z najbliższym otoczeniem (34 ha łąk, powierzchnia przylegająca, tzw. referencyjna), monitorowany jest przez zespół ornitologów w okresie kwiecień-czerwiec, w celu wykrycia ptaków siewkowych i określenia ich sukcesu lęgowego.

Niestety rok 2017 był niekorzystny dla ptaków wodno-błotnych. Na powierzchni próbnej i referencyjnej nie stwierdzono gniazdujących ptaków, dlatego rozszerzono monitoring na cały obszar Niecki Gródecko-Michałowskiej, gdzie zaobserwowano 22 miejsca gniazdowe czajki oraz 7 rycyka. Spośród stwierdzonych stanowisk gniazdowych odnaleziono w sumie 23 gniazda (W: n=16, LIM: n=7) oraz trzy przypadki wodzenia piskląd czajki. Wśród straconych lęgów, aż 78% zostało utraconych w wyniku drapieżnictwa, 9% w wyniku prac agrotechnicznych, zaś dla trzech przypadków przyczyna straty w lęgach nie została ustalona.

Rok 2018 okazuje się zdecydowanie bardziej korzystnym. W obrębie powierzchni próbnej stwierdzono 6 gniazd czajki, 6 rycyka, 2 kszyka i 2 dubelta. Co najważniejsze - nie ma żadnych strat spowodowanych przez drapieżniki, podczas gdy większość lęgów znajdujących się poza ogrodzeniem została splądrowana przez drapieżniki bądź zniszczona w wyniku prac agrotechnicznych.

Monitoring będzie kontynuowany jeszcze w przyszłym roku, w ramach projektu "Czynna ochrona dubelta na terenie torfowisk i dolin rzecznych w obszarze specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 Puszcza Knyszyńska (PLB200003)". Wówczas będziemy dysponować danymi z trzech lat oraz bezcennym doświadczeniem w ochronie lęgów ptaków siewkowych.

fot. K. Gajewskafot. M. Potockafot. M. Potockafot. M. Kornilukfot. M. Korniluktablica ogrodzenia

 

Pod koniec marca, w oczekiwaniu na ptaki w Niecce Gródecko-Michałowskiej, postanowiliśmy zatrzymać jak najdłużej wodę na naszych łąkach. W latach poprzednich, w ramach zrealizowanych na tym terenie projektów, wyremontowaliśmy oraz wybudowaliśmy kilkanaście obiektów regulujących poziom wody w ciekach i rowach melioracyjnych. Były to głównie zastawki, przepusty i progi. Aby urządzenia ten spełniły swoje funkcje ważne jest, by w odpowiednim czasie założyć deski, które spiętrzą wodę w rowach melioracyjnych. Tak też zrobiliśmy.
Kwiecień to okres, kiedy należy jak najdłużej zatrzymać wodę pochodzącą czy to z pozimowych roztopów, czy wiosennych opadów deszczu. Po dwóch tygodniach widać efekty. Wody dużo no i ptaków jakby nieco więcej. Pojawiły się czajki, rycyki, kszyki no i dubelty. Najważniejsze jest w tym wszystkim jednak to, żeby jak najwięcej ptaków założyło gniazda na tym terenie i szczęśliwie wyprowadziły legi.

20180403 141544 20180403 142435 20180403 142853 20180403 143049

Choć, mimo kalendarzowej wiosny, pogoda wcale nas nie rozpieszcza, to my już powoli szykujemy się do tegorocznych workcampów w Kalitniku. W tym roku zaczną się wcześniej - już w maju i będą trwać do września. Tak jak w poprzednich latach, tak i teraz będą to 6-dniowe turnusy, podczas których będziemy wspólnie pracować na rzecz ochrony przyrody. Można przyjechać na cały obóz, jak i na kilka wybranych przez siebie dni. Zapewniamy nocleg w Stacji Terenowej PTOP w Kalitniku, pościel, wyżywienie, sprzęt do pracy w terenie i przede wszystkim fantastyczną atmosferę. W zamian liczymy na Wasze zaangażowanie w prace terenowe.

Zajęcia są zawsze dostosowane do sił i możliwości uczetników i trwają około 5 godzin dziennie. Pozostały czas spędzamy na ogólnie pojętej integracji, a że nasza stacja znajduje się w urokliwej okolicy, z dala od miejskiego zgiełku, jest to także doskonałe miejsce na obserwacje przyrodnicze.

Terminy workcampów:

  • 7-12 maja,
  • 11-16 czerwca,
  • 16-21 lipca,
  • 20-25 sierpnia,
  • 17-22 września.

Zgłoszenia proszę przesyłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub telefonicznie: 85 664 22 55, 577 650 540. Do zobaczenia w Kalitniku :)

 

6. Brzoza niska bez wierzby szarej po zabiegu. Fot. M. Potocka DSC 0022 DSC 0035 DSC 0070 DSC 0101

Rezerwat przyrody Rabinówka to fragment dużej, cennej z punktu widzenia ptaków siewkowych ostoi zwanej Niecką Gródecko-Michałowską. To jedna z trzech ostoi wchodzących w skład projektu dotyczącego ochrony dubelta i innych siewek na terenie torfowisk i dolin rzecznych Puszczy Knyszyńskiej.
W styczniu br. w ramach realizacji działań ochronnych zredukowaliśmy na terenie rezerwatu zadrzewienia i zakrzaczenia na powierzchni 7 ha. Prace polegały na wycięciu krzewów i wywiezieniu ich poza obszar rezerwatu. Tym samym sumarycznie uzyskaliśmy jakże ważną dla ptaków siewkowych, otwartą powierzchnię wynoszącą ponad 30 ha. Łąki te obecnie użytkowane są kośnie. Czynna ochrona ptaków w tej części rezerwatu prowadzona jest przez nasze Towarzystwo już od 2008 r. Od tamtego czasu, w celu umożliwienia prowadzenia ochrony czynnej poprzez użytkowanie tego terenu, wybudowaliśmy 26 brodów drewnianych ułatwiających dojazd do najdalszych zakątków rezerwatu, nawet w niekorzystnych warunkach atmosferycznych.

Wszystkie podjęte przez nas działania mają na celu odtworzenie siedliska ptaków siewkowych (w szczególności dubelta) oraz umożliwienie użytkowania ich w przyszłości, zgodnie z potrzebami tych ptaków.
W efekcie przywrócenia użytkowania łąk w rezerwacie powstrzymaliśmy niekorzystną dla tej grupy ptaków sukcesję roślinności drzewiastej i trzcinowisk. Tym samym stworzyliśmy optymalne warunki żerowiskowe, lęgowe nie tylko dla ptaków siewkowych, ale też innych gatunków ptaków wodno-błotnych.

rabinowka rabinowka1 rabinowka2 rabinowka3 rabinówka4 rabinówka5

Budowa odłowniW minioną sobotę skończyliśmy kolejny przeuroczy jakże workcamp w Kalitniku. Przez 6 dni pobytu uczestnicy spotkania m.in. uporządkowali pomieszczenia w drewnianej wiacie (zarzucili na strych liczne ilości desek, deseczek, słupków), a tym samym przygotowali miejsce na ustawienie maszyn rolniczych pod dachem na okres zimowy. W jednej z części wiaty wygospodarowaliśmy też miejsce na ułożenie drewna na opał. Mężczyźni wykonali w pierwszej kolejności konstrukcję podtrzymującą drewno, a następnie zimowy opał został ułożony w pokaźnym stosie pod dachem wiaty. Przez następne dwa dni zajęliśmy się budowaniem odłowni na jednej z PTOPowskich łąk pod Gródkiem, gdzie od paru miesięcy wypasane są koniki polskie. Spotkanie zakończyliśmy pracami związanymi z przygotowaniem materiału na ogrodzenie w pobliżu pierwszej kalitnickiej rabaty kwiatowej. Prace te polegały na dokładnym wyczyszczeniu słupków, które w przyszłym tygodniu zostaną pomalowane przez nowych wolontariuszy, a następnie miejmy nadzieje w przyszłym roku ustawione w ogrodzie, jako element ogrodzenia.

Najmłodsi uczestnicy spotkania zajęli się tym razem koszeniem trawy wokół domu i innych budynków gospodarczych.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim uczestnikom workcampu za doskonałe pomysły, ambitne podejście do realizacji zaplanowanych do wykonania prac w terenie i przede wszystkim za doskonały humor oraz wciągające wieczorne rozmowy ;-)

Pamiętajcie o nas w przyszłym roku !!!

Czyszczenie słupków na ogrodzenie ogródka przydomowegoDrewno ma już swoje miejsceGrzybobranie w wydaniu wolontariuszekJeszcze troszeczkę i bedzie koniecKoszenie trawyNowy koziołek do pracy dla wolontariuszy. Fot. Ania AndrakaPożegnalne ognioskoPrzygotowywanie miejsca na złożenie drewna w wiacie na opałRozładowywanie żerdzi i słupków na odłownię. Fot. Ania AndrakaSprzątanie wiatyUkładanie drewna w wiacieUrodzinowe tiramisu. Fot. Ania AndrakaWpijanie słupków na odłownię dla koników polskich

 W pierwszym dniu workcampu tradycyjnie wszyscy uczestnicy zapoznali się z naszą stacją i tym samym z Kalitnikiem. Część wolontariuszy posiadało rowery, dzięki którym mogli już tego samego dnia poznać też i okolice.

W kolejnych dniach uczestnicy spotkania udali się do Kowalowego Grodu na łąki należące do PTOP, aby powtórzyć zabiegi ochronne polegające na karczowaniu i usuwaniu wysokiej roślinności zielnej wokół stanowisk brzozy niskiej. Zabiegi tego rodzaju były wykonywane przez nas w latach poprzednich w ramach realizowanego projektu dotyczącego ochrony torfowisk Niecki Gródecko-Michałowskiej. W 2013 r. przeprowadziliśmy również pierwszy monitoring skuteczności prowadzonej ochronny czynnej tego reliktowego gatunku brzozy. Kontynuując prace ochroniarskie, wolontariusze po skończonej pracy, wykonali monitoring polegający na policzeniu odrastających pędów z każdego jej stanowiska.

Następnego dnia wolontariusze zajmowali się konserwacją drewnianych ogrodzeń. Wokół Kalitnika bowiem, w celu prowadzenia na pobliskich łąkach wypasu konika polskiego, zostało wybudowanych w poprzednich latach blisko 4 km drewnianych ogrodzeń . Prace konserwacyjne polegały głównie na usuwaniu roślinności zielnej i wycinaniu krzaków porastających miejscami ogrodzenie. Część prac prowadzona była przy użyciu kosiarki bijakowej, część przy użyciu wykaszarek i sekatorów.

Popołudniami wolontariusze malowali sztachety na ogrodzenie przydomowe oraz zaczęli przygotowywać drewniane elementy na odłownię, której budowę zaplanowaliśmy na jednej z łąk, gdzie od niedawna wypasane są nasze koniki.

Dwa dni spędziliśmy też na Gródku, gdzie wiosną, w ramach projektu "dubeltowego", postawiliśmy elektryczne ogrodzenie. Chłopaki za pomocą wykaszarek wykosili trawę pod ogrodzeniem otaczającym blisko 30 ha łąk, na których do jesieni wypasane będą koniki. Dziewczyny zajęły się nico lżejszą pracą, a mianowicie uzupełnieniem wody w poidle, czy zamontowaniem lizawki dla koni. Dzięki uprzejmości Pana Aleksandra Mieleszko, który dowozi wodę ze swojego gospodarstwa, konie zawsze mają świeżą wodę.

W ramach innych prac na Gródku wolontariusze rozplantowali piach na uszkodzonej drodze w miejscach zapadających się przepustów oraz pomalowali drewniane słupki oznaczające granice ptopowskich działek. Pomogli też w odbiorze prac polegających na koszeniu łąk w ramach dopłat rolnośrodowiskowych.

Wolny czas wolontariusze spędzali głównie na zwiedzaniu Podlasia - odwiedzili meczet w Kruszynianach, nieczynną stację kolejową w Zubkach Białostockich oraz punkt obrączkowania ptaków nad Siemianówką.

thumb Konserwacja drewnianych ogrodzeń. Fot. M. PotockaLiczenie pędów brzozy niskiej. Fot. M. PotockaLizawka ustawiona. Fot. M. PotockaMalowanie sztachet na ogrodzenie przydomowe. Fot. M. PotockaOchrona czynna brzozy niskiej. Fot. M. PotockaOpalanie słupków. Fot. M. PotockaOpalanie słupków 2. Fot. M. PotockaOpalone słupki przyszłej odłowni. Fot. M. PotockaPodglądanie ptaków na kopalni torfu Rabinówka. Fot. M. PotockaPodkaszanie ogrodzenie w wydaniu Henryka. Fot. M. PotockaPoidło napełnione. Fot. M. PotockaSerwis dla kosiarzy działał perfekcyjnie Fot. M. PotockaTaki widok na dzialkach PTOP to sama radość. Fot. M. PotockaUsuwanie roslinności zarastającej ogrodzenie. Fot. M. PotockaUzupełnianie wody dla koni. Fot. M. PotockaWypas konika polskiego na łąkach PTOP. Fot. M. PotockaZubry. Fot. Szymon PukosNieczynna stacja kolejowa w Zubkach Białostockich wybudowana w 1886 r. Fot. Szymon PukosAkcja Siemianowka czyli podlaska stacja obraczkowania ptakow Fot MPOznaczanie granic działek nalezacych do PTOP Fot MP

Czas na podsumowanie drugiego już spotkania z wolontariuszami w Kalitniku. Po poniedziałkowym przyjeździe do stacji, zapoznaniu się z Kalitnikiem i innymi uczestnikami, we wtorek wspólnie udaliśmy się do rezerwatu przyrody Jezioro Wiejki, aby odsłonić cztery stanowiska rosnącej tam brzozy niskiej (Betula humilis). Czynna ochrona tej brzozy prowadzona jest przez nasze Towarzystwo już od kilku dobrych lat. W poprzednich sezonach stanowiska te były przez nas kilka razy odkrzaczane w celu doświetlenia poszczególnych okazów. Dzięki temu tym razem ilość pracy nie była zbyt duża. Przez dwa dni, w promieniu kilku metrów od każdego krzaczka brzozy, usuwaliśmy odrastającą kruszynę, brzozę i wierzbę szarą. W miejscach tych wykosiliśmy też roślinność zielną. Przy okazji usunęliśmy też pokrzywy, które uniemożliwiały dojście do tablic informacyjnych, ustawionych w ramach realizowanego w latach poprzednich projektu dotyczącego ochrony torfowisk Niecki Gródecko-Michałowskiej.
Czwartkowy poranek przywitał nas burzowymi chmurami, które przyniosły całodzienny intensywny opad deszczu. Ta sytuacja zmotywowała nas do podjęcia porządków w stacji i budynkach gospodarczych oraz umycia sprzętu rolniczego.
W piątek część z nas zabrała się za cięcie drewnianych tyczek na opał, zaś pozostali zgrabili wysuszone siano na działce sąsiada – p. Stanisława Gryko, które następnie zostało złożone na działce, gdzie pasą się nasze koniki polskie. Tego samego dnia po obiedzie, wszyscy chętni mogli aktywnie spędzić czas w towarzystwie koników polskich. Pod kierownictwem Romka wolontariusze odłączyli od stada 8 klaczy, które w przyszły piątek zostaną przeprowadzone na łąki pod Gródek. Wypas, którego wcześniej tam nie prowadzono, ma zadziałać dobroczynnie na występujące tam gatunki ptaków siewkowych.
Niecka Gródecko-Michałowska to teren z dużą ilością gniazd bociana białego. Ich policzenia na terenie gminy Gródek podjęło się dwóch wolontariuszy.
W sobotę, po uprzątnięciu stacji, pożegnaliśmy się i obiecaliśmy sobie, że kiedyś to jeszcze powtórzymy ;-)
Dziękuję jeszcze raz wszystkim uczestnikom za spotkanie i za pozytywne nastawienie do nierzadko ciężkiej pracy w terenie.

1. Wykaszanie roślinności zielnej przy pierwszym stanowisku brzozy niskiej. Fot. M. Potocka2. Uczestnicty spotkania zapoznają się z Rezerwatem przyrody Wiejki. Fot. M. Potocka3. Usuwanie roślinności wokół stanowisk brzozy niskiej. Fot. M. Potocka4. Brzoza niska. Fot. M. Potocka5. Brzoza niska w towarzystwie wierzby szarej przed zabiegiem. Fot. M. Potocka6. Brzoza niska bez wierzby szarej po zabiegu. Fot. M. Potocka7. Usuwanie roślinności zacieniającej brzozę niską. Fot. M. Potocka8. Wykaszanie roślinności zielnej. Fot. M. Potocka9. Wyczyszczona arena wokół brzozy niskiej. Fot. M. Potocka10. Sprzątanie ciagników rolniczych. Fot. M. Potocka11. Przygotowywanie opału. Fot. M. Potocka12. Grabienie siana. Fot. M. Potocka14. Żeby nie było kierownictwo też pracowało Fot. S. Niedźwiecki15. Na taczkę i za płot. Fot. M. Potocka

Pierwszy workcamp za nami. Tym razem skupiliśmy się na demontażu starego drewnianego ogrodzenia i budowie nowego, w pobliżu wsi Kalitnik. Grupa uczestników składała się z głównie z młodzieży gimnazjalnej i licealnej. O „kobiecy” porządek w stacji dbała ze mną głównie Pani Krystyna (również wolontariuszka).

W pierwszym dniu spotkania wolontariusze zaadaptowali sobie w budynku gospodarczym miejsce na stołówkę oraz poznali historię powstania stacji, cel jej istnienia i charakter organizowanych workcampów. W drugim dniu zabraliśmy się do pracy, która polegała na demontażu starego drewnianego ogrodzenia, dzielącego łąkę, na której pasą się nasze koniki polskie. Zanim jednak zabraliśmy się do odbijania starych żerdzi i wyjmowania słupków, trzeba było wykosić bujne pokrzywy broniące dostępu do ogrodzenia. Gdy zarośla zostały usunięte, część z nas zabrała się za odbijanie żerdzi, inni za znoszenie ich na stosy, zaś kolejni za wyjmowanie zardzewiałych gwoździ ze słupków i żerdzi. Wszystkie drewniane elementy ogrodzenia zostały następnie zwiezione na nowe miejsce, w którym w kolejnych dniach budowaliśmy ogrodzenie. Z racji tego, iż użyte po raz drugi żerdzie były bardzo twarde, budowa trwała dłużej niż pierwotnie zakładaliśmy. Pomimo wielu niespodzianek ogrodzenie powstało i dzisiaj otacza powierzchnię, na której składowane będzie siano na zimę dla koników.

W wolnych chwilach wylegiwaliśmy się na trawie, oglądaliśmy filmy przyrodnicze, podlewaliśmy ogródek, a wieczorami organizowaliśmy ogniska. W czwartkowe popołudnie byliśmy świadkami gwałtownej burzy, która pozbawiła nas prądu na kilka godzin. Zdarzenie to jednak potraktowaliśmy jako niezapomnianą przygodę.

Gospodzie w Michałowie dziękujemy za smaczne posiłki, a ja dziękuję wszystkim wolontariuszom za ich uczestnictwo i zaangażowanie.

DSC 0021DSC 0023DSC 0037DSC 0039DSC 0047DSC 0049DSC 0070DSC 0085DSC 0089DSC 0092DSC 0096DSC 0098

 

Sekretariat PTOP

ul. Ciepła 17 15-471 Białystok tel./fax.: 85 664 22 55, 85 6754862 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Biuro Regionalne w Olsztynie

ul. Murzynowskiego 18, 10-684 Olsztyn, tel./fax.: 89 533 68 66 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Gospodarstwo rolne PTOP

Żywkowo 7 11-220 Górowo Iławeckie tel./fax.: 89 761 82 07 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.